Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaromir Nohavica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaromir Nohavica. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 czerwca 2009

Spóżnione urodziny Jaromira Nohavicy


7 czerwca 1953 roku w Ostrawie urodził się jeden z moich ulubionych czeskich artystów - Jaromir Nohavica. Dziś, ze sporym opóźnieniem chciałbym poświęcić mu tego krótkiego posta. 7 czerwca byłem jeszcze w kryzysie twórczym, jeśli chodzi o prowadzenie bloga. Na szczęście Nohavica sam postanowił uczcić swoje urodziny, dając nam nowe wydawnictwo - album składający się z CD i DVD, noszący tytuł V Lucerně. Polska premiera nagrania wypada jakoś na dniach, ale znajdziecie na pewno już pierwsze egzemplarze w wybranych sklepach.
Jako, że Pan Nohavica, dał nam kolejną koncertówkę do kolekcji, nie pozostało mi nic innego, jak przypomnieć parę bootlegowych nagrań artysty. Śledzący stale stronę oficjalną stronę artysty, mieli pewnie już okazję niektóre słyszeć, ale nie zawadzi przypomnieć.

Jaromir Nohavica - Dialog u televize.mp3
Powyższy utwór pojawił się nie tak dawno na płycie Od Jarka pod stromeček, dostępnej w formacie mp3 na stronie artysty. Powyższa wersja pochodzi z bootlegu z lat 80.

Jaromir Nohavica - Kdo na moje místo.mp3
Ta wersja Kdo na moje misto, jest przynajmniej kilkanaście lat starsza, od tej która pojawiła się na ścieżce dźwiękowej do filmu Rok Diabła.

Jaromir Nohavica - Legenda o Sv. Výclavu.mp3
Nie gram tej pieśni często. Jest ona długa, a koncerty krótkie

Jaromir Nohavica - Loučení s Polskem.mp3
Utwór Loučení s Polskem to przekład pieśni Bułata Okudżawy.

Jaromir Nohavica - Rakety.mp3
Por. Kdo na moje misto.

Jaromir Nohavica - Vlaky, které jedou do nebe.mp3
Pociągi jadące do nieba pełne są szczurów...

Jaromir Nohavica - Z poemy Dvanact - 1.mp3


Jaromir Nohavica - Z poemy Dvanact - 2.mp3
Na podstawie poematu Dwanaście autorstwa Aleksandra Błoka.


I na koniec, utwór z nowej płyty mistrza V Lucerně. Moim zdaniem, jedna z najlepszych piosenek w jego karierze.

Jaromir Nohavica - Ja si to pamatuju.mp3

środa, 17 czerwca 2009

Karel Kryl 1944 - 1994


12 kwietnia obchodziliśmy 65 rocznicę urodzin Karela Kryla, wielkiego czeskiego barda. Mały wielki człowiek (159 cm wzrostu) urodził się w 1944 roku w Kroměřížu. Swoją pierwszą gitarę otrzymał w 1959 roku i tak zaczęła się jego muzyczna przygoda. W 1969 roku ukazała się pierwsza płyta Kryla - Bratříčku, zavírej vrátka. Tytułowy utwór był reakcją na wejście wojsk Układu Warszawskiego do Czechosłowacji. Płyta przeszła do historii czeskiej muzyki, a nieznajomość jej równa się w Czechach analfabetyzmowi.W 1969 roku wyjechał z Czechosłowacji. Udał się na festiwal piosenki do Waldeck, gdzie miał zostać na 2-3 dni. Wrócił po 20 latach.
Na emigracji Kryl nawiązał współpracę z Radiem Wolna Europa. W 1989 roku, 3 listopada, Karel Kryl wystąpił we Wrocławiu. Na koncert przybyło tysiące Czechów. To było pierwsze spotkanie Kryla z czeską publicznością od przeszło 20. lat. W Czechach pojawił się prawie cztery tygodnie później. Przyleciał wtedy do Pragi na pogrzeb matki.
W grudniu Karel Kryl w towarzystwie Karela Gotta, na balkonie praskiego budynku wydawnictwa Melantrich odśpiewał hymn. Dla jednych był to wielki gest jedności narodu, dla innych polityczna pomyłka. Do tych ostatnich należał sam Kryl i już do końca życia miał za złe Vaclavovi Havlovi, że go do tego występu namówił.
Kryl niesamowicie przeżył rozpad Czechosłowacji. Dorastał na Morawach, gdzie Czesi i Słowacy zawsze ze sobą żyli. I właśnie na Słowacji, najdłużej Kryl cieszył się popularnością. Podczas gdy w Czechach na jego koncerty przychodziło coraz mniej ludzi, na Słowacji bilety były wciąż wyprzedawane.

Planował obchody swoich 50. urodzin w Czechach, ale do takowych za jego życia już nie doszło. 2 marca 1994 po wypiciu lampki wina, wracał z małżonką z codziennej przechadzki ulicami Monachium. Nagle poczuł ból w klatce piersiowej. Krylom udało się jeszcze wrócić do domu, gdzie Karel stracił przytomność i już jej nie odzyskał. Przewieziony na pogotowie, rankiem 3 marca 1994 roku zmarł. Jako przyczynę śmierci podano zawał.

Kryl pozostawił po sobie wiele płyt i ogromną wspaniałą twórczość, którą inspirowali się i inspirują kolejni twórcy. Dla Waszych uszu przygotowałem kilka takich Krylowych pieśni, nie tylko w oryginalnym wykonaniu.


Z albumu Bratříčku, zavírej vrátka (1969):

Karel Kryl - Bratříčku, zavírej vrátka.mp3

Karel Kryl - Veličenstvo kat.mp3


Z albumu Maškary (1970):

Karel Kryl - Lásko.mp3


Z albumu Plaváček (1983):

Karel Kryl - Lilie.mp3


Z albumu Tekuté písky (1990):

Karel Kryl - Ukolébavka.mp3


Jaromir Nohavica, Pisne Karla Kryla, Zive 12.04.2004:

Jaromir Nohavica - Jeřabiny.mp3

Jaromir Nohavica - Kateřina.mp3


Daniel Landa, Večer s písní Karla Kryla za Český národ (2004):

Daniel Landa - Morituri te salutant.mp3

Daniel Landa - Žalm 71.mp3

Zdjęcia pochodzą ze strony http://www.karelkryl.cz

wtorek, 3 czerwca 2008

Anioły i ludzie - "Rok Diabła" Petra Zelenki

Fot 1. Jaz Coleman

Rok diabła został w 2002 roku wybrany najlepszym czeskim filmem. Od tego czasu zdążył już stać się obrazem kultowym. Rok diabła jest stylizowaną na dokument opowieścią o roku z życia Jaromira Nohavicy. Towarzyszą mu Karel Plihal, zespół Čechomor, wcielający się w rolę Jana Holmana - Jan Prent oraz uwaga, uwaga - sam Jaz Coleman.

Fot.2. František Černý jako Marie Rottrova

To smutna komedia o aniołach z krainy ciszy i wódki - jak ktoś ładnie napisał w materiałach promocyjnych. Produkcja jest wypełniona świetnymi ujęciami, poprzedzielana fragmentami autentycznych koncertów Cechomora i Jaromira Nohavicy. Przez 88 minut z ekranu snuje się opowieść, w której niczego nie możemy być pewni. Zelenka doskonale miesza tutaj fikcję z rzeczywistością, a z ekranu co chwilę mruga do nas kolejny bohater tego przedstawienia. Wspaniała rolę do odegrania ma tutaj Karel Plihal. Równie ważna jest postać Jana Holmana. Naprawdę piękną sceną w filmie jest ta, w której wśród muzyków pojawiają się duchy.

Fot.3. Karel Plihal i Jaromir Nohavica

Ale jako, że mój blog nie jest blogiem filmowym, tylko muzycznym, przejdę do ścieżki dźwiekowej filmu. A ta jest zaiste przednia. Na muzykę do filmu składają się tutaj m.in. solowe nagrania Jaromira Nohavicy (nawet prawdziwe rartytasy jak Rakety) ,zespołu Čechomor, Jaza Colemana,zespołu Killing Joke i jednego z liderów zespołu Čechomor Karela Holasa. Kawał naprawdę dobrej muzyki. Więc zamiast dalej pisać pozwolę wam się z nią odrobinę zapoznać. Jeśli komuś zechce się napisać komentarz będę wdzięczny. Wszystkich, którym dane było obejrzeć obraz Petra Zelenki, zapraszam do podzielenia się wrażeniami.



Jaromir Nohavica & Čechomor - Goluboček.mp3

Jaromir Nohavica - NTAK.mp3

Karel Holas - Rok ďábla I.mp3

Marie Rottrová - Lásko, voníš deštěm.mp3

Jaromir Nohavica & Čechomor - Kdo na moje misto? II.mp3

Jaromír Nohavica - Rakety.mp3


niedziela, 1 czerwca 2008

Dla smutnego pana: Neřež - Neřež (1998)



Oj dawno nic nie pisałem na tym blogu. Ale spokojnie, nie zawiesilem działalności. Wracamy z dalekiej podróży. Dzisiaj album sprzed 10 lat. Debiutancki krążek zespołu Neřež.
Już słyszę te głosy, że na tym blogu za dużo Nohavicy... Ale cóż ja na to poradzę, że Jaromir jest tak szalenie ważną postacią w czeskim świecie muzycznym? Dlaczego się tłumaczę? Bom winny... Neřež powstało na gruzach formacji Kapela, która wspomagała w przeszłości Nohavicę. W 1998 roku został nawet wydany album Jaromír Nohavica a Kapela - Koncert. Neřež na debiutanckim albumie to Martina Fialová, Vladislava Hořovská, Filip Jelínek, Vít Sázavský, David Uher i Zdeněk Vřešťál.

Album Neřež to wynik po prostu dobrej zabawy. Przez miesiąc muzycy stworzyli materiał na tę płytę. Gościnnie pojawił się też sam mistrz Nohavica. Zaśpiewał w utworze-odpadzie z płyty Divné Století - Ženy. Świetna kompozycja - zarówno tekstowo jak i wykonawczo, do tego bardzo dobra aranżacja Víta Sázavskiego. Kompozycja ta pojawiła się też na płycie Nohavicy Babylon w 2003 roku. Ale nie tylko Nohavicą Neřež stoi. Przykład? Fantastyczna lekka i przebojowa kompozycja Malý Letní Hit. Doskonałą robotę wykonali panowie Zdeněk Vřešťál i Vít Sázavský. Trzeba przyznać, że tak samo jak dobrze bawili się muzycy przy tworzeniu tego materiału, tak samo dobrze się go słucha. Pozostawiam trzy próbki z tego albumu. Miłego słuchania.

Oficjalna strona zespołu

Neřež & Jaromir Nohavica - Ženy.mp3

Neřež - Malý Letní Hit.mp3

Neřež - Špinavý prádlo.mp3

wtorek, 6 maja 2008

Karel Plihal - usłyszeć melodię ludzi

Karel Plihal to czeski wokalista i gitarzysta urodzony w 1958 roku w Presovie. Najbardziej znany w Polsce chyba ze wpółpracy z Jaromirem Nohavicą. To jego aranżacje pozwoliły wznieść utwory Nohavicy na nowy poziom (album Mikymauzoleum). Po filmie Rok Diabła w którym Plihal zagrał samego siebie, skojarzenie to wydaje się pogłębić. Na gitarze gra od 15 roku życia, a aktywnym muzykiem jest od przeszło 30 lat. Był członkiem zespołów Hucka i Falesni Hraci, a także tria Pliharmonyje. W 1985 zadebiutował tzw. błękitnym albumem. Następnie rozpoczął współpracę z Emilem Pospíšilem, czego efektem był wydany w roku 1989 krążek duetu. Plihal w swojej karierze muzycznej był też producentem płyt takich artystów jak wspomniany Nohavica, Petr Fiala czy Bratři Ebenové. W roku 2005 podsumowal swoją działalność artystyczną albumem koncertowym Karel Plíhal v Olomouci. Ołomuniec to miasto, w którym osiedlił się Plihal. Kibicom piłkarskim znana może być drużyna Sigma Olomouc, z którą w Pucharze UEFA 10 lat temu pojedynkował się Hutnik Kraków.

Plihal to artysta niezwykły. Po pierwsze bardzo zdolny gitarzysta, po drugie dobry tekściarz. Jest człowiekiem o dużym dystansie do życia i samego siebie. Ma niesamowite poczucie humoru, które wspaniale umieszcza w swoich tekstach, przykładem niech będzie przepis na cibulovą omeletę (patrz ostatni utwór zamieszczony w tym artykule). Twierdzi, że artysta nie może dać więcej publiczności, niż to co ma w kieszeniach.W tym roku ma się ukazać nowa płyta Plihala. Data wydania jeszcze nie jest znana.

Dyskografia (za czeską Wikipedią):

* Karel Plíhal v Olomouci (2005)
* Karel Plíhal v Telči (2005)
* Nebe počká (2004) – płyta z tekstami Josefa Kainara
* Rok ďábla (2002) –
* Kluziště (2000)
* Sova Sněžná (2000)
* Králíci, ptáci a hvězdy (1996)
* Takhle nějak to bylo … (1994)
* Karel Plíhal 1985-89 (1992)
* Karel Plíhal…Emil Pospíšil… (1989)
* Imaginární hospoda (1986) – EP
* Karel Plíhal (1985)
* Plíharmonyje (nagranie koncertowe, oficjalnie niewydane)
* Mávej, mávej (nagranie koncertowe, oficjalnie niewydane)

Karel Plíhal & Emil Pospíšil - Myš.mp3 (...Emil Pospíšil)

Karel Plíhal - Básník, ten má právo veta.mp3 (1985 - 1989)

Karel Plíhal - Skončil další fet.mp3 (1985-1989)

Karel Plíhal - Vánoční píseň.mp3 (Takhle nějak to bylo)

Karel Plíhal - Králíci Ptáci a Hvězdy.mp3 (Králíci Ptáci a Hvězdy)

Karel Plíhal - Tři Andělé.mp3 (Králíci Ptáci a Hvězdy)

Karel Plíhal & Jaromir Nohavica - Podzimní.mp3 (Králíci Ptáci a Hvězdy)

Karel Plíhal - Milej pane Dänikene.mp3 (Kluziště)

Karel Plíhal - Nebe počká.mp3 (Nebe počká)

Karel Plíhal - Vstavej Holka.mp3 (v Olomouci)

Karel Plíhal - Cibulová omeleta.mp3 (Pliharmonyje)

Oficjalna strona
Plihal na www.ballada.pl
Radio Praha

Przy pisaniu tego posta korzystałem z powyższych stron. Zdjęcia pochodzą z oficjalnej strony Plihala.

czwartek, 20 marca 2008

Petr Hapka a Michal Horáček - Strážce plamene


Ten album został wydany dwa lata temu u naszych południowych sąsiadów. Jego twórcy kazali czekać na swoje dzieło 5 lat.
Petr Hapka to urodzony w 1944 roku czeski muzyk, kompozytor i dyrygent. Komponował utwory m.in. dla Hany Hegerovej, Vaclava Neckara czy Richarda Mullera. Michal Horacek urodził się w 1952 roku. Jest m.in. tekściarzem, producentem i pisarzem.
Panowie Hapka i Horacek, zaprosili tym razem (bo to nie pierwsza ich wspólna płyta) do współpracy m.in. Jaromira Nohavicę, Daniela Landę, Františka Segrado, Szidi Tobias, Hankę Hegerovą i Janę Kirschner. Wyszła im z tego bardzo ciekawa propozycja dla ludzi, którzy lubią troszkę ambitniejszy pop. I jeśli gdzieś czasem pomyślimy, że jest za łatwo, to głosy Nohavicy, Tobias, Landy i Segrado, a nawet samego Hapki odpowiednio nam przybrudzą melodie.
Album jako pierwszy promował utwór První noc v novém bytě odśpiewany wspólnie przez Jaromira Nohavicę i Janę Kirschner, próbującą ostatnio swych sił w Anglii. Utwór pojawił się już na tym blogu, ale warto go przypomnieć. Poza nim umieszczam tu też utwór tytułowy, odśpiewany wspaniale przez Františka Segrado. Jest też genialnie moim zdaniem wykonane przez Janę Kirschner Vidouci ale nevidena oraz Na hotelu v Olomouci w wykonaniu aktorki Szidi Tobias.
Jedna z najlepszych płyt jakie w życiu słyszałem. Miłego słuchania.

František Segrado - Strazce plamene.mp3

Jana Kirschner - Vidouci, ale nevidena.mp3

Szidi Tóbias - Na hotelu v Olomouci.mp3

Jaromir Nohavica & Jana Kirschner - Prvni noc v novem byte.mp3

wtorek, 18 marca 2008

Ostatnia glosa do koncertu Nohavicy


Odkąd dane mi było wysłuchać koncertu Jaromira Nohavicy na żywo, po głowie nieustannie tułają mi się dwie piosenki: Dokud se zpívá i Až to se mnou sekne. Pisałem już, że wersja tej pierwszej wykonana przez trzech wokalistów, była chyba najlepszym momentem koncertu. Niestety tego nagrania akurat nie posiadam. Ale na innych koncertach piosenka ta też się pojawiała. A drugi utwór? Jego polska wersja Kiedy odwalę kitę, wybrzmiała na koncercie we Wrocławiu w 1997. Humor czeski bywa czasem porażający.

Jaromir Nohavica - Dokud se zpívá.mp3
Jaromir Nohavica - Až to se mnou sekne.mp3

W zasadzie to tyle jeśli chodzi o Nohavicę w najbliższym czasie, chociaż może jeszcze zmienię zdanie. Na forum peb.pl można znaleźć dwa koncerty Jaromira Nohavicy w wersji video - wspomniany z Wrocławia i rip z DVD Doma.
Na stronie Zielonogórskiego Ośrodka Kulturalnego można podziwiać zdjęcia z koncertu w Teatrze Lubuskim.
Dla wszystkich tych, którzy zainteresowani są tym o czym śpiewa mieszkaniec Ostrawy, polecam jego oficjalną stronę, gdzie znajdują się tłumaczenia tekstów piosenek, nie tylko na język polski. Oficjalna strona.

Zdjęcie do tego posta pochodzi ze strony: www.ballada.pl

niedziela, 16 marca 2008

Jaromir Nohavica, Zielona Góra, 15.03.2008 - a dokud se zpívá ještě se neumřelo


Cokolwiek nie napiszę, nie jestem w stanie oddać choćby części tego, co działo się na koncercie. To nie była zwykła promocja najnowszej płyty, zaledwie pięć utworów z niej zabrzmiało tego wieczoru. To była magia, zacząłem się nawet zastanawiać czy w którymś momencie nie zaczną po scenie chodzić duchy (vide "Rok Diabła"). Mieliście kiedyś wrażenie, że dopiero w momencie kontaktu na żywo z artystą, zaczynacie rozumieć dokładnie to o czym on śpiewa, ale ta chwila jest ulotna i gdy próbujecie pozbierać te myśli w całość po koncercie, jest już trochę inaczej? Coś umyka. Zaczęło się od "Darmodej" a skończyło na "Andel strazny". Co warte podkreślenia, nie był to tylko i wyłącznie koncert Nohavicy, chociaż wszystkie piosenki tego wieczora, bądź tekstowo, bądź muzycznie, bądź aranżacyjnie były jego. Na koncercie zaśpiewali też Antoni "Tolek" Muracki i Frank Viehveg. Tolek Muracki w języku polskim przepięknie zaśpiewał dwa utwory: "Moje mala valka" i "Svatebni". Frank Viehveg fantastycznie w języku niemieckim wykonał m.in. "Sarajevo" i "Dokud se zpiva". Co zagrał Nohavica? A między innymi "Ostravo", "Kometa", "Fotbal" (wspominając przy tym utworze o naszej sytuacji w przyszłych eliminacjach mistrzostw świata w piłce nożnej), "Ja si to pamatuju", "Ty ptas se me". Nohavica rozmawiał z publicznością cały czas w języku polskim. Po polsku zabrzmiała też "Gwiazda", jeden z najpiękniejszych utworów Nohavicy.A co robią Czesi gdy chcą posłuchać bossanovy? Włączają polskie radio :) Tak zapowiadał swoją "Cukrarską bossanovę" Nohavica.W jednym z bisów Tolek i Frank zaśpiewali wraz z Nohavicą "Dokud se zpiva" - genialny moment. Zwrotka po czesku, polsku i niemiecku. Trzech panów, którzy naprawdę umieją śpiewać. Nohavica dwa razy śpiewał a capella. Pierwszy raz gdy opowiadał o swoich tłumaczeniach oper Mozarta, co też genialnie odśpiewał (ciekawe czy w oryginalnym libretcie był też James Bond :)). Drugi raz na zakończenie koncertu "Andel strazny".
To jeden z takich koncertów, które chce się za wszelką cenę zachować w sercu i wszystkie dźwięki chciałoby się zatrzymać w uszach na zawsze. I tu następuje rozczarowanie: nie da się... Dwie cudowne, magiczne godziny. Aż zazdroszczę Poznaniakom, że to dopiero przed nimi.

czwartek, 13 marca 2008

Jaromir Nohavica



Z tym nazwiskiem każdy w Polsce choć raz musiał się spotkać. Zresztą urodzony w 1953 roku piosenkarz i autor tekstów ma spore grono oddanych fanów w naszym kraju. I nic dziwnego - na swój sposób Nohavica jest gwiazdą pop, bo jego płyty rozchodzą się w bajecznych nakładach. Ostrawianin, fan Banika, ustawia swoje koncerty tak, aby nie kolidowały z terminami występów jego ukochanej drużyny. Pierwszy raz Nohavica publicznie z własnym repertuarem wystąpił w 1982 roku i mniej więcej od tego czasu w rubryce zawód wpisuje artysta. Jak każdy twórca nie idący z reżimem komunistycznym pod pachę, Nohavica był wielokrotnie ocenzurowywany. Dlatego też pierwszą płytę pod tytułem Darmodej wydał dopiero w 1988 roku, już jako w pełni dojrzały artysta. Album ten to zbiór koncertowych nagrań piosenek z przełomu lat 1987 i 1988. Rok później do sklepów trafił krążek zatytułowany Osma barva duhy. Pierwszy studyjny projekt Nohavicy Mikymauzoleum, zrealizowany przy dużej pomocy Karela Plihala, to pierwsza bezalkoholowa płyta Jaromira Nohavicy. I między innymi dotyczy rozliczenia z przeszłością pełną pijaństwa. W owych czasach bywało tak, że czeski bard zapominał tekstów piosenek podczas występów. Ale w końcu udał się na leczenie, a bardzo dużo zawdzięcza swojej żonie.
Nohavica nie ma wykształcenia muzycznego. Studiował bibliotekarstwo, którego nie ukończył. Jednak wrodzony talent i ogromna ilość pracy spowodowała, że o autorze Komety, mówi się jako o muzyku wielkiego formatu. I kolejne płyty ugruntowują jego pozycję w świecie muzyki. W 2002 roku wraz z zespołem Cechomor, Karelem Plihalem i Jazem Colemanem wystąpił w filmie Rok Diabła, będącym paradokumentem na temat wspólnych występów muzyków. Reżyserem obrazu jest Petr Zelenka. Rzecz naprawdę godna uwagi.
W tym roku ukazał się album Ikarus. W ramach jego promocji Nohavica przyjeżdża do Polski na dwa koncerty: w Zielonej Górze i Poznaniu, odpowiednio 15 i 16 marca. Nie liczyłbym na bilety, bo z ich sprzedażą nie było najmniejszych kłopotów. Na jeden z nich wybieram się i jestem przekonany że będzie to niezapomniany wieczór.

Oto mój prywatny The Best nagrań Nohavicy. Miłego słuchania.

Rakety.mp3
Kdo na moje misto II.mp3 (Nohavica & Cechomor)
Prvni noc v novem byte.mp3 (Nohavica & Jana Kirschner)
Zeny.mp3 (Nohavica & Nerez)
Gwiazda.mp3
Jacek.mp3
Kometa.mp3
Mikymauz.mp3
Miła.mp3
Milionar.mp3 (wersja polska)
Stanice J. z Podebrad.mp3
Maria Panna.mp3 (Nohavica & Cechomor)
Litanie u konce stoleti.mp3